Widokówki z podróży

Hasadera i Jizo, czyli tysiące małych posążków

Prosta i elegancka świątynia Hasadera jest sanktuarium bodhisattwy miłosierdzia Juichimen Kannon (o Jedenastu Twarzach). Jest to oczywiście świątynia buddyjska, słynie z największego w Japonii, ponad 9–metrowego posągu Kannon, który wykonano z drewna kamforowego i pokryto złotem.

W świątyni można zobaczyć dzwon z 1264 roku, czyli najstarszy w mieście Kamakura. Miło jest spacerować plątaniną ścieżek po pięknie utrzymanym parku ze stawami, mostkami, alejkami,
klombami, latarniami, posągami i rzeźbami. Szczególną uwagę, chyba ze względu na swoją ilość (jest tu ich ponad 50 tysięcy) zwracają posążki bóstwa Jizo, to japoński odpowiednik bodhisattwy Ksitigarbha. Jizo przedstawia się w postaci malutkich posążków, są patronami pielgrzymów, a także kobiet w ciąży i nienarodzonych dzieci.

Figurki często symbolizują nienarodzone dzieci, także te nienarodzone na skutek przerwania ciąży. Jizo przypisuje się magiczne właściwości – spełnianie życzeń, czy pomoc w odnajdywaniu
przedmiotów. Po wizycie w tym ciekawym, choć może nieco smutnym miejscu, zważywszy
na ilość figurek poświęconych nienarodzonym dzieciom skierowaliśmy się na plażę Yuigahama, aby przegnać ponure myśli.

Tekst opublikowany w „Gazecie Powiatowej” 2 stycznia 2019 roku.