Tego, co się zobaczyło, nie da się odzobaczyć, czyli Peru i Machu Picchu

Po co jechać do Peru, jeśli nie odwiedzimy Machu Picchu Prawie sto lat temu to pytanie nie miało sensu, ale uparty absolwent Yale, późniejszy senator Stanów Zjednoczonych Hiram Bingham poszukiwał ruin Vilcabamby – zaginionej w dżungli twierdzy Inków W lipcu 1911 roku Bingham, jako szef Peruwiańskiej Ekspedycji Naukowej w towarzystwie lokalnego policjanta w roli tłumacza i przewodnika, wyruszył wąskim szlakiem mułów w dół... więcej

„Stoi na stacji ….”, czyli Hiram Bingham w Peru

Należący o grupy Orient Express Perurail oferuje codzienne połączenia z Cusco do Aguas Calientes, gdzie wysiadają podróżni chcący zwiedzić tajemnicze miasto Inków Każdego ranka trzy pociągi wyruszają w czterogodzinną podróż ze stacji San Pedro w Cusco: średniej klasy Vistadome 1 i Vistadome 2 oraz tani Backpacker Przeznaczone dla zwykłych turystów (czyli dla nas) Backpacker i Vistadome jadą z Cusco przez malowniczą... więcej

Polski akcent w Peru, czyli kajakiem przez Colcę w Andach

Kanion Colca, o głębokości 3400 m i 100 km długości jest jednym z najgłębszych kanionów na świecie 2000 lat temu dolina była zamieszkana przez ludy Cabana i Collagua, które wybudowały tarasy zbierające wodę z topniejących śniegów na szczytach Andów Colcas – magazyny na zboże – są do dziś świadectwem ich obecności na tym terenie Wycięte w górskich zboczach tarasy są do dziś wykorzystywane w celach rolniczych Lud... więcej

El condor pasa, czyli polowanie z obiektywem na ptaka

Bardzo wcześnie rano zerwaliśmy się z naszych łóżek w hostelu w Andach, ubrani na cebulkę, w sweterki, polarki, kurteczki pognaliśmy do busika Ta „trzęsichatka” powiozła nas długą, krętą i coraz bardziej wąską drogą przez dolinę rzeki Colca na teren andyjskiego rezerwatu przyrody Tam z całym tłumem turystów, na specjalnie przygotowanych platformach czekaliśmy na ptaki Kondor ( Vultur gryphus) jest największym... więcej

„To jest mały krok dla człowieka”…, czyli Księżycowa Dolina w Boliwii

Pamiętacie (zwracam się do zdecydowanie starszych czytelników) lądowanie człowieka na Księżycu – była z tego transmisja, nawet w tej PRL-owskiej siermiężnej, czarno-białej telewizji Neil Armstrong, amerykański astronauta, dowódca misji Apollo 11, 21 lipca 1969 roku jako pierwszy człowiek stanął na Księżycu Wypowiedział słynne zdanie: „To jest mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości Nie... więcej

Od rzucania uroków to ja tu jestem….., czyli targ czarownic w La Paz

Chcielibyście kupić lamę Martwą lamę Mumię martwej lamy Mumię martwego płodu lamy Por favor! Wszystkie te okazy znajdziecie na Targu Czarownic, w samym centrum stolicy Boliwii Hola, hola -rozpędziłam się - La Paz nie jest stolicą Boliwii, choć powszechnie tak się uważa Stolicą Boliwii jest Sucre, miasto które swą nazwę wywodzi od generała Antonio Jose de Sucre, pierwszego prezydenta niepodległej Boliwii Jednak to La Paz... więcej

No foto, czyli tajemnicze ruiny w Tiahuanaco w Boliwii

Na drodze prowadzącej do La Paz zajechaliśmy do położonego przy południowym krańcu jeziora Titicaca, na wysokości 4000 metrów npm Tiahuanaco Jego nazwę można tłumaczyć jako „dzieci słońca” Powietrze jest tu tak rzadkie, że trudno oddychać Dlaczego zdecydowano się na budowę miasta w tak niegościnnej okolicyNa to pytanie nie ma odpowiedzi Według przeważających opinii, Tiahuanaco nie było osadą, lecz raczej... więcej

Witaj turysto, czyli granica Boliwii w Desaguadero

Mamy już dosyć moczenia się w wodzie wodospadu Iguacu, więc postanowiliśmy wspomnieć o naszej podróży do Boliwii Opuściliśmy na parę dni Peru, ale po drodze do Desaguadero przejeżdża się przez małą miejscowość zwaną Pomata W XVIII wieku dominikanie zbudowali nad brzegiem jeziora Titicaca kościół z czerwonego kamienia pod wezwaniem św Jakuba Apostoła Gdy podchodzimy bliżej budynku, dostrzegamy jego bogato zdobioną... więcej

Rety ile wody, czyli Cataratas do Iguacu Brazylia

Słoneczny brazylijski poranek wstał nad pousadą w Foz de Iguacu, nasze ubrania wysuszyły się, a my po kąpieli w wodospadach w świetnej formie zdrowotnej udaliśmy się na podziwianie tego cudu natury Po drodze atrakcja, na którą szykowaliśmy się już w Polsce: chwila oczekiwania i wsiadamy do helikoptera, to mała 6 – osobowa kropelka, która zabrała nas nad wodospad Z perspektywy śmigłowca zrozumieliśmy, jak powstał... więcej

Rety ile wody, czyli Cataratas do Iguacu Argentyna

Wodospad na rzece Iguacu w 1986 roku wpisano na listę UNESCO jako jeden z cudów natury Na granicy brazylijsko-argentyńskiej Iguacu spada z wysokości 80 metrów do wąwozu, tworząc 275 oddzielnych wodospadów Rzeka, spadając kaskadami w przepaść, nieustannie rozpyla kropelki wody,dzięki czemu na niebie stale rysują się wspaniałe tęcze W niezwykłej scenerii wyróżnia się Garganta do Diablo ( Diabla Gardziel ) - wody 14 oddzielnych... więcej

Casa particular i ropa vieja, czyli śpimy i jemy na Kubie

Naszą kubańską opowieść rozpoczniemy od rzeczycałkiem przyziemnych, ale ważnych w życiu każdego podróżnika Nasz wyjazd był określany jako „bez all inclusive”, więc i warunki w jakich spaliśmy były mocno niehotelowe Kubańczyk w celach zarobkowych może przygotować maksimum dwa pokoje, wyposażone w maleńkie łazienki, lodówkę ze specyficznie skomponowanym minibarem, wygodne łóżko, czasem szafę, czasem okno Casas... więcej

Cuba libre, czyli…… zwiedzamy Kubę z Pakujplecak

Indie – można je kochać, lub nienawidzić, a ja nie zamierzam już tam wracać (chociaż nigdy nie mów nigdy) Stop, stop, rozmarzyłam się w swojej opowieści Zacznę jeszcze raz Kuba - możesz się w niej zakochać, albo… Właściwie to nie wiem, co się stało na Kubie, ale zobaczyliśmy ją i jej mieszkańców mocno od środka, nie tak jak uczestnicy wycieczek pewnego znanego biura podróży, wypuszczani do Hawany na kilka godzin... więcej

NIC i NIGDZIE, czyli Mba’eichapa Paragwaj

W naszej podróży po Ameryce Łacińskiej zrobiliśmy jednodniowy wypad do Paragwaju Wszyscy pytają - ale po co do Paragwaju - tam nic nie ma i nigdzie nie można pojechać - mówią I chyba to wydało się najbardziej interesujące Chcieliśmy zobaczyć jak wygląda NIC i NIGDZIE Ledwo przekroczylismy granicę, a Paragwaj wydał sie bardzo azjatycki Tysiące straganów z chińskimi podróbkami, setki sklepów z elektronicznymsprzętem,... więcej

Chivito al pan, czyli przekąska w Colonia del Sacramento w Urugwaju

Wsiadamy na pokład nowoczesnego, szybkiego katamaranu w Buenos Aires i po chwili żegnamy wybrzeże argentyńskie, ale musicie wiedzieć, że nie wypływamy na morze, ani ocean, to jest tylko rio, czyli rzeka Owe rio to największe na świecie estuarium, czyli olbrzymie lejkowate ujście powstałe z połączenia rzek Parana i Urugwaj wpadających do Oceanu Atlantyckiego Jego długość to 320 kilometrów, a szerokość 80 – 220... więcej

At the copa Copacabana…, czyli spacerując brazylijską plażą

Rio de Janeiro słynie z najpiękniejszych plaż świata – na zachodzie miasta ciągną się Leme, Copacabana, Ipanema i Leblon Najsłynniejsza to oczywiście ciągnąca się na odcinku 4 kilometrów wspaniała Copacabana, najpopularniejsza, tłumnie odwiedzana przez turystów i mieszkańców miasta Wzdłuż plaży ciągnie się szeroka, spacerowa promenada Słynna mozaika na chodniku jest wykonana z bazaltu i wapienia, tworząc... więcej

Lamy, alpaki, wikunie i gwanako, czyli andyjskie Camelidae

Każdy turysta przybywający do Peru zwraca uwagę przede wszystkim na wielbłądowate ( Camelidae) W stanie dzikim żyją tu wikunie i gwanako, a hodowlane zwierzęta to lamy i alpaki Dokładne pokrewieństwo między domowymi a dzikimi zwierzętami nie zostało na sto procent określone Przejeżdżaliśmy przez Reserva Nacional Salinas y Aguada Blanca – rozległy rezerwat, w którym hoduje się lamy, alpaki i wikunie, aby... więcej